Uwielbiam kaszkę manną. Samą, z jabłkiem albo z domowym sokiem malinowym, poprostu uwielbiam!
Jak byłam mała i szłam po przedszkolu do babci było "baaabciu, zrób mi tego grysiku!" i dostawałam miskę tego najpyszniejszego dania. Później kaszka poszła w zapomnienie. Do czasu. Ostatnio znalazłam caluśki, nieruszony słoik kaszki. I się zaczęło- kaszka ze wszystkim na każe śniadanko ;)
Jedna porcja-245 kcal
Składniki (jedna porcja)
-120 ml wody
-70 ml mleka
-30 g kaszki mannej
-80 g jabłka
-sok z połowy cytryny
-2-3 łyżeczki cukru brązowego
-łyżeczka cynamonu
-1-2 goździki (opcjonalnie)
-szczypta kardamonu (opcjonalnie)
Jabłko zetrzeć na tarce o średnich oczkach, skropić sokiem z cytryny. W moździerzu rozgnieść goździka (można ew. urwać małą główkę u góry goździka i rozgnieść w palcach), wymieszać z curkem, cynamonem i kardamonem. W garnuszku zagotować wodę. Do szklanki wlać mleko, wsypać kaszkę i całość wlać do gotującej się wody. Gotować na małym ogniu cały czas mieszając. Gdy kaszka zacznie gęstnięć wsypać cukier z cynamonem, kardamonem i goździkiem. Gotować jeszcze ok. 5 minut.
Jak kaszka będzie gotowa- wyłożyć do miseczki i dodać jabłko.
Jak nie lubicie- mozecie jeść bez kardamonu lub bez goździków- ja kocham to połączenie korzennych przypraw w ciepłym słodkim śniadanku podczas srogiej zimy ;)
Smacznego !

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz